W powszechnym wyobrażeniu ruchomości domowe to po prostu „wszystko, co mamy w mieszkaniu”. Meble, sprzęt, ubrania, rzeczy codziennego użytku, cały ten prywatny ekosystem, który składa się na komfort życia. W świadomości klientów to pojęcie intuicyjne, niemal oczywiste. I właśnie dlatego bywa tak zdradliwe. Bo w ubezpieczeniach to, co „oczywiste”, bardzo często okazuje się niejednoznaczne.