„Stała suma ubezpieczenia” w autocasco funkcjonuje jako pojęcie intuicyjne i pozornie oczywiste. Klient słyszy: wartość auta się nie zmienia, więc zakłada, że problem spadku wartości pojazdu został raz na zawsze rozwiązany.
Smart Casco funkcjonuje w komunikacji rynkowej jako tzw.„sprytne AC”: tańsze, bardziej dostępne, uproszczone. W wersji skróconej: płacisz mniej niż za standardowe AC, ale nie dostajesz pełnego zakresu. Bowiem w Smart Casco sedno leży gdzie indziej: w zmienionej konstrukcji odpowiedzialności, czyli w tym, za co ubezpieczyciel odpowiada, a za co już nie.
Pojazd historyczny” w ubezpieczeniach to nie stare auto z parkingu pod blokiem, ale precyzyjna kategoria ryzyka, z definicją, konsekwencjami finansowymi i bardzo konkretnym wpływem na cenę oraz zakres ochrony. Innymi słowy: to różnica między „sympatycznym staruszkiem” a majątkiem, który w razie szkody potrafi kosztować setki tysięcy złotych.
Słowo "ochrona" pochodzi od łacińskiego „protegere”, co oznacza „osłaniać”, „chronić”. W kontekście ubezpieczeń to nie tylko formalność, to życie zabezpieczone przed nieprzewidywalnością przyszłości. I to, co wydaje się być „zwykłym” zabezpieczeniem, może okazać się fundamentem Twojej finansowej przyszłości.
Podróże kształcą, tak mówią, dlatego tym chętniej podróżujemy po świecie. Jednak nie wszyscy kierowcy są świadomi, że wykupione w Polsce ubezpieczenie OC nie jest uznawane we wszystkich krajach. Tutaj pojawia się pojęcie, które warto znać, OC graniczne.
Metoda serwisowa to sposób likwidacji szkody komunikacyjnej, który dla wielu kierowców oznacza po prostu... „święty spokój”. W przeciwieństwie do kosztorysowej, tutaj towarzystwo ubezpieczeniowe reguluje należność bezpośrednio z warsztatem samochodowym.