Wiedza

Zawsze po Twojej stronie
wtorek, 30 grudzień 2025

Ryzyko niehandlowe

Ryzyko niehandlowe brzmi jak pojęcie z podręcznika, w praktyce jest raczej jak awaria zasilania: nie widać jej w umowie, a potrafi zatrzymać całą operację. Co istotne, nie wynika z „nieuczciwego kontrahenta” ani z jego słabej kondycji finansowej. Źródło jest gdzie indziej, w otoczeniu politycznym, regulacyjnym i instytucjonalnym.

Definicja operacyjna jest stosunkowo prosta: ryzyko niehandlowe to ryzyko niewykonania zobowiązania lub utraty korzyści z transakcji z przyczyn niezależnych od kontrahenta, wynikających z decyzji państwa, zdarzeń politycznych, ograniczeń transferowych lub niewydolności instytucji. To ryzyko systemowe, dlatego często bywa bagatelizowane. 

W klasycznym podziale rynkowym ryzyko handlowe dotyczy płatności (niewypłacalność, zwłoka, spór handlowy), a niehandlowe — warunków gry, które państwo lub otoczenie potrafią zmienić w trakcie meczu. Granica jednak bywa płynna: kontrahent może chcieć zapłacić, ale nie móc, bo banki wstrzymały rozliczenia, waluta utknęła w kontroli dewizowej, a transfer zablokowała decyzja regulatora. Wtedy „problem handlowy” okazuje się niehandlowy w samym rdzeniu.


CZTERY NAJWAŻNIEJSZE KATEGORIE RYZYKA NIEHANDLOWEGO

• Ryzyko polityczne: sankcje, embargo, przemoc polityczna, zamrożenie aktywów, wywłaszczenie lub nacjonalizacja.

• Ryzyko regulacyjne i prawne: nagła zmiana przepisów, cofnięcie koncesji, arbitralność decyzji administracyjnych.

• Ryzyko transferowe i walutowe (w ujęciu niehandlowym): kontrola dewizowa, ograniczenia w transferze kapitału, blokady bankowe.

• Ryzyko instytucjonalne: słabość sądów, korupcja, brak skutecznej ochrony prawnej inwestora.

W biznesie ryzyko niehandlowe najmocniej uderza w przedsięwzięcia kapitałochłonne: energetykę, infrastrukturę, projekty w formule długoterminowej, eksport z odroczonym terminem płatności. Paradoksalnie, im dłuższy horyzont , tym większa wrażliwość na „politykę i regulacje”. 

W Polskiej Kancelarii Brokerskiej ryzyko niehandlowe traktujemy jako element architektury odporności, a nie aneks do polisy. Kluczowe jest ustawienie procesu: od identyfikacji i mapowania ryzyk, przez analizę, po konstrukcję umów i dobór instrumentów transferu ryzyka. Broker w tym ujęciu pełni rolę integratora: łączy język zarządu, prawników, finansów i ubezpieczycieli w jeden program zabezpieczeń.

Ryzyko niehandlowe nie jest ‘niespodzianką z zewnątrz’. Najczęściej jest skutkiem przyjęcia błędnego założenia, że otoczenie pozostanie stabilne” — wskazuje Ewelina Kozłowska, ekspertka Polskiej Kancelarii Brokerskiej.


RYZYKO NIEHANDLOWE A UBEZPIECZENIA I GWARANCJE 

W praktyce obrotu międzynarodowego ubezpieczenia i gwarancje związane z ryzykiem niehandlowym rzadko są produktami „z półki”, ich skuteczność zależy od właściwej struktury, doboru rynku ubezpieczeniowego oraz precyzyjnego dopasowania do specyfiki danej transakcji. W tym miejscu kluczową rolę odgrywa broker PKB, pełniący funkcję strategicznego doradcy, a nie wyłącznie pośrednika. Broker analizuje profil ryzyka kraju, strukturę kontraktu, przepływy finansowe oraz ekspozycję stron, a następnie przekłada te elementy na język rynku ubezpieczeniowego. To on decyduje, czy optymalnym rozwiązaniem będzie polisa komercyjna, wsparcie agencji kredytów eksportowych, czy hybrydowa struktura łącząca oba źródła ochrony.

Co równie istotne, broker identyfikuje ograniczenia ochrony ubezpieczeniowej, a w szczególności wyłączenia, klauzule polityczne i definicje zdarzeń ryzykownych oraz negocjuje ich brzmienie tak, aby realnie odpowiadały ryzykom niehandlowym występującym w danym kraju i sektorze. W efekcie broker PKB staje się architektem ochrony, który nie tylko pomaga przenieść ryzyko, lecz także minimalizuje prawdopodobieństwo sporów interpretacyjnych w momencie materializacji zdarzenia politycznego. W wielu przypadkach o wyniku decydują nie emocje, ale detale: definicje zdarzeń, wyłączenia, obowiązki informacyjne, terminowość działań po incydencie.

Dobrze zaprojektowany program nie usuwa ryzyka niehandlowego, ale sprawia, że jego materializacja nie wywraca bilansu i nie zatrzymuje strategicznych projektów” — podkreśla Wojciech Bednarek, wiceprezes Polskiej Kancelarii Brokerskiej.


NAJCZĘSTSZE BŁĘDY FIRM? 

Redukowanie ryzyka do jednego wskaźnika kraju, traktowanie zmian regulacyjnych jako „mało prawdopodobnych”, brak aktualizacji analiz oraz mylenie ryzyka niehandlowego z typowym sporem handlowym. Tymczasem dzisiejsza geopolityka premiuje organizacje, które myślą scenariuszami: sankcje, fragmentacja łańcuchów dostaw, renacjonalizacja polityk gospodarczych i rosnąca rola państwa w gospodarce nie są już „czarnymi łabędziami”. To nowa norma.

Konkluzja jest prosta: ryzyko niehandlowe jest testem dojrzałości organizacji. Nie da się go całkowicie wyeliminować, ale można je nazwać, zmierzyć i zabezpieczyć. A w świecie, w którym coraz mniej zdarzeń jest „losowych”, a coraz więcej jest „systemowych”, wygrywają firmy, które mają partnera rozumiejącego zarówno rynek ubezpieczeniowy, jak i logikę biznesu. PKB od lat gra właśnie w tej lidze: nie gasi pożarów po fakcie, ale projektuje budynek tak, by ogień nie miał gdzie się rozprzestrzenić.

Jeśli chcesz, przejrzymy Twój program ubezpieczeniowy i wskażemy 2–3 najważniejsze korekty: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

Baza wiedzy

Ten serwis używa plików cookies.
Korzystanie z tego serwisu, bez zmiany ustawień przeglądarki, oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Czytaj więcej...